owner
Ewelina.
visitors
look / add to my guests` book

archieves
2005
grudzień
sierpień
lipiec
maj
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
sierpień
czerwiec
maj
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad


dailies
[x] www sites
sciaga
buźki :)
disney
gumisie ^^
keanu reeves
moja buda ^^

[x] Szajs, nie blog
ich troje?
ania-275
sexi-bejbe

[x] Fazowe blogi
frycia
muszelka
juscia
młoda
galadriel
vienio
nick-19
izeczka
werta


layout
from: Blogowicz
made by: N`talia
credits: photo, brushes

blog

So Sick Of.. 2005-12-11 16:18:02

And im so sick of love songs
So tired of tears
So done with wishing you were still here
Said im so sick of love songs so sad and slow
So why cant i turn off the radio?

skomentuj (1)

wszystko sie... 2005-08-12 18:35:31

pieprzy.
nawet ten szablon
;/

skomentuj (0)

My flow keepin em' right ;] 2005-07-17 21:50:46

No i wracam
a może nie?

skomentuj (0)

life sighn 2005-05-19 20:46:21

żyję
:))))))))

skomentuj (1)

ch-ch-ch-changes xD 2004-12-08 15:45:02

Dawno nie pisałam... odkryłam w sobie możliwość życia bez internetu przez okolo...no dobra, 2 dni :) Teraz przynajmniej wiem, jak to jest. Napiszę coś, bo przecież nie chcę, żeby mi tego bloga zwyczajnie skasowali, przecież on jest nadZwyczajny xD
A miałam co robić przez ostatnie dni. Wiadomo, nowy trymestr, nowy plan, nowi ludzie, nowi nauczyciele itd. ale wiadomo, pierwszy dzień jest najgorszy. Lekcje mi sie dłużyły, było tak smętnie, że wróciłam z autentyczną migreną :| Której nie miałam od przeszło 2 lat. Ale drugi dzień był o wiele lepszy. Powiem więcej, odlotowy! Krótko musiałam się aklimatyzować, w końcu to już enty trymestr bez klasy, człowiek w pewnym momencie wpada w pewną rutynę. Na angielskim było bosko. Uczy nas native speaker prof. Webster z US. Jest świetny, a akcent ma identyczny, jak Bush xD bo jak sie potem dowiedziałam, jest z Teksasu. Pierwsza lekcja także mija łatwo. Druga już gorzej, ale nadal przyjemnie. Tyle że mam nowy podręcznik, znowu taki wielgachny że wszystkie rogi sobie pozaginam (FCE world of english). Na polskim jest ... śmiesznie :) Angielski z prof. K. (mój trzeci angielski w tym dniu <;)) jest mały stresik, że spyta, ale co tam- z czasów, to akurat łatwe. Potem, ech, matma rozszerzona, ja i 15 chłopaków ;) Ja wcale nie narzekam, tyle że czuję się troche jak tłuk xP Najbardziej kocham geografię : to jest poprostu moja wymarzona lekcja z odlotowym nauczycielem i świetniastą grupą xD (ale słodzę;)) prace kameralne, wycieczki do obserwatorium, modele itp. No i przede wszystkim prof. Jaroszewicz, który jest zaje... luzakiem i aż chce się go słuchać :) Trafiłam idealnie. Cały plus tych specjalizacji to to, że chodzę tylko na to, co mnie interesuje, nie męczę się nad tą durną historią czy polskim albo o zgrozo, chemią. Lubię robić to, co robię (jak z jakiejś reklamówki..hehe), i to mnie autentycznie kręci. Fakt, ze z całą klasą widuję sie tylko przez 45 minut w tygodniu na wychowawczej, ale jest tyle świetnych ludzi w szkole, że nawet o tym nie myślę xD

No i już wiem, że z 5 przedmiotów będę zdawała maturkę. Oby sie udało!! :D

skomentuj (6)